`

Wola Matiaszowa 30

Polańczyk, gm. Solina

13 469 27 09 516 58 18 18

Register Form

A password will be e-mailed to you.

Brzęk monet w sylwestrową noc-gwarancja dobrobytu

Bieszczady, Wycieczki w Bieszczadach

Brzęk monet w sylwestrową noc-gwarancja dobrobytu

 

Dawniej na Podkarpaciu nie istniała tradycja hucznego witania Nowego Roku. Według historyków i etnografów, zwyczaj zabaw sylwestrowych zapoczątkowała tutaj hrabina Maria Alfredowa Potocka w latach 80. XIX wieku. Była żoną ówczesnego namiestnika Galicji i zasłynęła z tego, że jako pierwsza urządzała we Lwowie takie właśnie zabawy. Wynika z tego, że m.in. dzięki tej damie możemy dziś rezerwować domki w Bieszczadach i bawić się na hucznych balach sylwestrowych.

 

Podkarpackie zwyczaje sylwestrowe i noworoczne z dawnych lat

Wcześniej sam 31 grudnia nie był szczególnie celebrowany, ale całą uwagę skupiano na zapewnieniu sobie i swojej rodzinie dobrobytu w nadchodzącym roku. Najważniejszą czynnością tego dnia było pobrzękiwanie monetami w kieszeni, co miało przyciągać pieniądze. Z kolej obmywanie twarzy wodą, do której wrzucono uprzednio pieniądze, gwarantowało urodę i zdrową cerę. W ostatni dzień roku pilnowano też, aby stale palił się ogień w palenisku a w konwi była czysta i świeża woda. Ten zwyczaj miał zapewniać rodzinie stały dostęp do ognia i wody przez kolejny rok.

W Nowy Rok składano sobie życzenia i oczekiwano wizyty drabów. Przebierańcy w słomianych chochołach na głowach przynosili szczęście i dobrobyt. Mawiano: „gdzie drab przybędzie, tam szczęście będzie”, a sama wizyta okraszana była wierszowanymi życzeniami, głównie dotyczącymi dorodnych plonów. Drabów podejmowało się chlebem, ciastem lub wędlinami.

Sylwestrową tradycją było też przepowiadanie wielkości plonów na podstawie pogody. Jeśli w ten dzień było słonecznie, zwiastowano pogodny i urodzajny rok. Szadź na drzewach oznaczała urodzaj w sadach i ogrodach. Znane było też przykładanie ucha do ziemi i wyczekiwanie specyficznego dzwonienia, które miało zwiastować urodzaj. W wielu domach wyjmowano też słomę włożoną za obraz przed Wigilją i wynoszono ją na pole, ale zapewnić sobie obfite plony.

Do dziś przetrwało niewiele z tych tradycji, ale jeśli to pomoże, rezerwujcie domki na wynajem, przybywajcie tu na Sylwestra i dzwońcie monetami w kieszeniach do woli.